Za nami ostatnia kolejka sezonu 2025/2026 grupy pierwszej III ligi. Warta Sieradz pokonała na wyjeździe Broń Radom 1:0 (1:0). Jedynego gola strzelił w 20 minucie Dawid Owczarek. Podopieczni trenera Marka Przybyła zakończyli sezon na trzecim miejscu. Mają wprawdzie tyle samo punktów (71), co drugi ŁKS Łomża, ale gorszy bilans bezpośrednich meczów z tym zespołem – 1:2, 1:1. Radomianie spadli do IV ligi w roku 100-lecia istnienia klubu.
Lechia Tomaszów Mazowiecki zremisowała z kolei bezbramkowo na swoim boisku z Olimpia Elbląg, która dzięki temu utrzymała się na trzecioligowych boiskach. Był to ostatni mecz Kamila Szymczaka. Były kapitan Lechii zakończył karierę. Lechia z 47 punktami zajęła dziewiąte miejsce. Widzew II Łódź pokonał na boisku Łodzianki Ząbkovię Ząbki 2:1(1:1). Łodzianie objęli prowadzenie w 23 minucie po golu Szymona Sołtysińskiego. Kilka minut później wyrównał Mateusz Augustyniak. W 67 minucie zwycięstwo zespołowi gospodarzy zapewnił Daniel Tanżyna. Widzewiacy zdobyli 54 punkty i zajęli wysokie siódme miejsce.
Koszmar zawodników i kibiców PGE GiEK GKS Bełchatów. Zespół grający niegdyś w europejskich pucharach wraca do IV ligi, którą wygrał w 2023 roku. W sobotnie popołudnie podopieczni trenera Mateusza Milczarka przegrali w Płocku mecz ostatniej szansy z rezerwami ekstraklasowej Wisły aż 1:4 (0:1). Trzy gole dla miejscowych strzelili Adrian Bielka (45 – rzut karny, 51, 75) oraz Kacper Błaszkiewicz (90). Honorowe trafienie dla Brunatnych zapisał na swoim koncie Łukasz Wroński (60).
Konia z rzędem temu, kto przed sezonem przewidział, że Brunatni wylądują na czwartoligowych boiskach i grać będą derbowe mecze z GKS Orkanem Buczek, prowadzonym przez byłego trenera GKS Marcina Węglewskiego. Skoro jednak wygrali zaledwie dziewięć pojedynków, przegrywając 18, nie mogło być inaczej. Zespół zdobył jedynie 34 punkty i w tabeli końcowej uplasował się na pozycji 16, wyprzedzając jedynie KS Wasilków (25) oraz Znicz Biała Piska (15). Na tą chwilę trudno powiedzieć jaki będzie dalszy los trenera, zawodników. Piłkarski Bełchatów jest w szoku.
Zdjęcie: PGE GiEK GKS Bełchatów

