Już tylko cud może uratować ŁKS II

To był praktycznie mecz ostatniej szansy dla ŁKS II Łódź. Tak naprawdę tylko w przypadku zwycięstwa w Bielsku-Białej można było jeszcze się łudzić, że drużyna Konrada Geregi jakimś cudem uniknie degradacji do III ligi. Tak się jednak nie stało. Spotkanie 30. kolejki II ligi zakończyło się wygraną Rekordu 1:0 (1:0), a zwycięską bramkę dla gospodarzy strzelił w 45. minucie Jan Ciućka.

Pierwsi groźną sytuację stworzyli łodzianie. Z dystansu uderzał Aleksander Ślęzak, ale piłka minimalnie przeleciała nad poprzeczką. W defensywie Rekordu dzielił i rządził wychowanek ŁKS Jan Sobociński, nie pozwalając ŁKS II na dużo. Wydawało się, że pierwsza połowa zakończy się bezbramkowym remisem, ale w ogromnym zamieszaniu podbramkowym Łukasza Jakubowskiego pokonał Jan Ciućka.

Jak się okazało był to jedyny gol tego meczu. ŁKS II najlepszą sytuację do wyrównania miał w 83. minucie. W polu karnym sfaulowany został Mateusz Książek, ale Aleksander Ślęzak nie wykorzystał jedenastki. Jego uderzenie obronił Wiktor Kaczorowski.

ŁKS II traci, na cztery kolejki przed końcem, dziesięć punktów do czternastego Sokoła Kleczew. Podejmie zresztą tego rywala w ostatniej kolejce (mecz w Bełchatowie), ale wcześniej zmierzy się ze Świtem Szczecin, liderem tabeli Unią Skierniewice oraz Śląskiem II Wrocław. Zdobycie 12 punktów w tych czterech pojedynkach jest bardzo mało realne.

Rekord Bielsko-Biała – ŁKS II Łódź 1:0 (1:0)
Bramka:
Jan Ciućka 45

ŁKS II: Jakubowski – Kotarba, Ślęzak, Czerwiński, Frakowski (46′ Grabowski) – Książek, Coulibaly, Rozwandowicz ż, Sopel (70′ Iwańczyk), Młynarczyk (70′ Rzemyszkiewicz) – Jurkiewicz (81′ Szczepański)

Zdjęcie: ŁKS Łódź

0 0 Głosów
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Udostępnij wpis:

Powiązane posty

0
Zostaw komentarz.x