Lechię Tomaszów dopadł kryzys

To nie jest dobry czas dla trzecioligowej Lechii Tomaszów Mazowiecki. Drużyną targają urazy, na dłuższy czas ze składu wypadł między innymi Jakub Król, ale nieobecni są także Filip Becht, Marcin Orzechowski oraz Filip Zawadzki. Jakby tego było mało podopieczni trenera Bartosza Grzelaka przegrali w piątkowe popołudnie na swoim boisku mecz dziewiątej kolejki grupy pierwszej ze Świtem Nowy Dwór Mazowiecki 1:2 (0:2) i była to trzecia z rzędu ich porażka.

Pierwszy kwadrans piątkowego pojedynku był wyrównany. Gospodarze stworzyli sobie nawet niezłe okazje bramkowe. W 17. minucie przyjezdni popisowo jednak skontrowali i Mateusz Awdziewicz musiał wyciągać piłkę z siatki po strzale Jakuba Tyski. Lechia rzuciła się do odrabiania strat, ale w 29 minucie przegrywała już 0:2. Samobójczą bramkę zapisał na swoim koncie Bartosz Winkler.

Miejscowi próbowali odmienić losy meczu po przerwie. Trener dokonał czterech zmian, ale niewiele to dało, jeśli nie liczyć samobójczego gola Świtu w 90. minucie meczu. Wyniku pojedynku zmienić to już nie mogło i trzecia z rzędu ligowa porażka stała się faktem.

W przyszłą sobotę (26 września) tomaszowian czeka wyjazdowy pojedynek w Elblągu z Olimpią. Początek o godzinie 16:00. Wcześniej lechiści zagrają mecz Pucharu Polski z czwartoligową Polonią Piotrków.

Lechia Tomaszów Mazowiecki – Świt Nowy Dwór Mazowiecki 1:2 (0:2)
Bramki: samobójcza 90 – Jakub Tyska 17, samobójcza 29

Lechia: Awdziewicz – Rosiński (82′ Papiernik), Winkler, Pawlusiński (73′ Chwałowski), Kaproń – Czupryński (60′ Bogus), Pieńkowski, Popławski (73′ Bogusławski), Kolasa – Racis, Chyb.

Zdjęcie: Lechia Tomaszów Mazowiecki.

0 0 Głosów
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Udostępnij wpis:

Powiązane posty

0
Zostaw komentarz.x