Pierwszy remis Unii Skierniewice w I lidze stał się faktem. W spotkaniu wieńczącym 9. kolejkę zespół Kamila Sochy podzielił się punktami z królami remisów – Podbeskidziem Bielsko-Biała. Dla Górali był to ósmy mecz zakończony nierozstrzygniętym wynikiem. Do 81. minuty było 0:0, a w końcówce spotkania obie drużyny strzeliły po golu. Bliżej wygranej była Unia.
Prowadzenie dał gościom Bartosz Bida wykorzystując rzut karny podyktowany za faul Maksymiliana Sitka na Antonim Burkiewiczu. Wyrównał sześć minut później Białorusin Jewgienij Szykawka, który dobił do siatki odbitą piłkę przez Stanisława Pruszkowskiego. Meczową piłkę miał Lucjan Klisiewicz, ale bramkarz Unii nie dał się pokonać i mecz zakończył się remisem 1:1.
Postawa Podbeskidzia w tym sezonie jest ciekawostką dla piłkarskich statystyków. Na dziewięć rozegranych meczów drużyna z Bielska-Białej zanotowała aż osiem remisów. Podziały punktów nie popłacają jednak – Górale zajmują bowiem przedostatnie miejsce w tabeli. Unia, która wywalczyła dziesięć punktów plasuje się na trzynastej pozycji.
Podbeskidzie Bielsko-Biała – Unia Skierniewice 1:1 (0:0)
Bramki: Jewgienij Szykawka 87 – Bartosz Bida 81-karny
Unia: Pruszkowski – Mierzwa (82′ Czarnecki ż), Woliński ż, Stępień, Straus, Szmyd ż (55′ Eizenchart) – Sabiłło (69′ Toporkiewicz), Makuch (82′ Kosior), Dudek, Gąska (69′ Burkiewicz) – Bida.
Zdjęcie: Unia Skierniewice

