Po dwóch z rzędu ligowych porażkach trzecioligowa Warta Sieradz w końcu wygrała. W piątkowe popołudnie podopieczni trenera Marka Przybyła pokonali na stadionie MOSiR Olimpię Elbląg 4:1 (2:1) w spotkaniu 7. kolejki grupy III. Mimo zwycięstwa sieradzanie nie zachwycili kibiców swoją grą.
Gospodarze już w 10. minucie mogli wyjść na prowadzenie, ale Dawid Owczarek trafił w słupek. W 29 minucie ładnym strzałem pod poprzeczkę Tomasz Swędrowski pokonał bramkarza Olimpii. Chwilę później było 2:0. Mateusz Lis dośrodkował w pole karne, a obrońca gości interweniował tak niefortunnie, że skierował piłkę do siatki. Tuż przed końcem pierwszej połowy Joao Augusto popisał się pięknym uderzeniem zza pola karnego i strzelił gola dla Olimpii.
W 48 minucie wychodzącego na czystą pozycję Bartłomieja Kręcichwosta sfaulował Dawid Wierzba, za co sędzia ukarał go czerwoną kartką. Dwie minuty później Tomasz Swędrowski popisowo wykonał rzut wolny i bramkarz gości wyciągnął piłkę z siatki. Wynik pojedynku na 4:1 ustalił Bartłomiej Kręcichwost.
Warta Sieradz – Olimpia Elbląg 4:1 (2:1)
Bramki: Tomasz Swędrowski 29, 50, samobójcza 31, Bartłomiej Kręchichwost 60 – Joao Augusto 45
Warta: Żyła – Swędrowski, Lis, Trubnikov (64′ Sojka), Ślęzak – Pietrzak (87′ Maćczak), Owczarek (64′ Piela), Olszewski, Bieroński (75′ Mocny) – Smoliński, Kręcichwost (75′ Przybył).


Brawo Warta! Jako kibic dumy z Radomska kibicuje zarówno wam, jak i Pelikanowi w III lidze. Mam nadzieję że za rok się tam spotkamy
Niech małe kluby z łódzkiego trzymają się razem. Powodzenia w IV lidze.