Warta Sieradz nie miała ostatnio najlepszej passy. W półfinale wojewódzkiego Pucharu Polski przegrała z Widzewem II Łódź 1:3, a wcześniej zremisowała z Jagiellonią II Białystok 3:3. Jeśli podopieczni trenera Marka Przybyła chcieli pozostać w grze o drugoligowe baraże koniecznie musieli wygrać sobotni mecz w Wasilkowie. I zrobili to, bo pokonali miejscowy zespół 3:0. Sieradzanie mają 63 punkty i są wiceliderem tabeli grupy pierwszej III ligi.
W pierwszej połowie goście byli zespołem lepszym, ale przewagę udokumentowali dopiero w 39 minucie po pięknym golu Ołeha Trubnikowa. Miejscowi raz zagrozili w pierwszych 45 minutach bramce Mykyty Zełenskiego.
Po zmianie stron przyjezdni nadal dominowali i w 66 minucie Bartłomiej Kręcichwost strzałem z bliska wyprowadził Wartę na prowadzenie 2:0. Trzy minuty później było po meczu, a gola przepięknym uderzeniem z dystansu strzelił Artur Sójka, który pojawił się na boisku kilka minut wcześniej.
W najbliższą środę (13 maja) zespół z Sieradza zmierzy się na stadionie MOSiR z Wisłą II Płock. Początek pojedynku o godzinie 17:00.
KS Wasilków – Warta Sieradz 0:3 (0:1)
Bramki: Ołeh Trubnikow 39, Bartłomiej Kręcichwost 66, Artur Sójka 69
Warta: Zełensky – Murat, Piela (64′ Sójka), Lis, Trubnikow (89′ Iwankiewicz) – Ślesicki, Pietrzak, Duilio, Owczarek (80′ Mielczarek) – Drzazga (80′ Stańczak), Kręcichwost (80′ Przybył).
Zdjęcie: Warta Sieradz

