Lechia Tomaszów Mazowiecki odpadła w środę z Pucharu Polski przegrywając w Łowiczu z liderem IV ligi Pelikanem 2:4 (po dogrywce), ale w III lidze podopieczni trenera Bartosza Grzelaka radzą sobie nadspodziewanie dobrze. W sobotę pokonali na swoim boisku ze sztuczną nawierzchnią Ząbkovię Ząbki 2:1 i był to piąty rzędu mecz ligowy bez porażki. Lechiści mają teraz na koncie 42 punkty i mogą chyba na dobre już zapomnieć o strefie spadkowej.
Pierwsza połowa meczu w Tomaszowie nie przyniosła goli. Już jednak pierwsza akcja gospodarzy po przerwie zakończyła się sukcesem, a bramkarza Ząbkovii pokonał Bartosz Bogus. W 67 minucie na 2:0 podwyższył Marcin Pieńkowski. Nie mający nic do stracenia goście walczyli do końca, za co też nagrodzeni zostali honorowym golem strzelonym przez Kacpra Kalisza.
W najbliższą sobotę tomaszowianie będą gościć groźne Wigry Suwałki. Początek meczu o godzinie 12:00.
Lechia Tomaszów Mazowiecki – Ząbkovia Ząbki 2:1 (0:0)
Bramki: Bartosz Bogus 47, Marcin Pieńkowski 67 – Kacper Kalisz 85
Lechia: Żyła – Rosiński, Gębala (73′ Dubicki), Szymczak (60′ Kaproń), Król – Pieńkowski, Chwałowski (73′ Zawadzki), Becht (73′ Orzechowski), Kempski – Kolasa (79′ Kępa), Bogus.
Zdjęcie: Lechia Tomaszów Mazowiecki

