ŁKS Łódź stracił fotel lidera I ligi po wyjazdowej przegranej z Pogonią Grodzisk Mazowiecki 0:2 (0:1). Łodzianie zagrali słabe spotkanie, co po meczu przyznał szkoleniowiec drużyny Grzegorz Szoka. Zwrócił on uwagę na to, że duże znaczenie miała pierwsza bramka dla Pogoni, która padła tuż przed przerwą. Poniżej wypowiedź trenera ŁKS.
– Dzisiaj to było bardzo złe spotkanie w naszym wykonaniu, żeby nie użyć mocniejszych słów. Pierwsza połowa bez energii, można powiedzieć, że mało się działo z naszej strony. Wydawało się, że w przerwie będziemy mogli dokonać korekty, niestety podarowaliśmy rywalowi bramkę. Dzisiaj byliśmy po prostu słabi. Brakowało nam jakości w wykończeniu. Kończymy przed przerwą reprezentacyjną w takim stylu, że popsuliśmy nastroje sobie i naszym kibicom. To na pewno nie jest dla nas fajny moment. To był moment, który mógł bardziej zbudować zespół, ale ponieśliśmy porażkę. Jak z każdej innej, tak i teraz będziemy starać się wyciągnąć z niej wnioski – powiedział Szoka.
Zdjęcie: ŁKS Łódź

