AKTUALNOŚCI
ŁKS zainauguruje rundę w Kleszczowie

Runda wiosenna trzeciej ligi łódzko-mazowieckiej wystartowała już tydzień temu. ŁKS Łódź rozgrywki zainauguruje jednak dopiero w niedzielę. Po wydłużonym w związku z wycofaniem się GKP Targówek okresie przygotowawczym łodzianie w pierwszym meczu po Nowym Roku powalczą o punkty na wyjeździe z Omegą Kleszczów.


 

Drużyna z al. Unii Lubelskiej na pierwszy inauguracyjny wyjazd miała udać się już tydzień temu. W trakcie zimowej przerwy plan ten uległ jednak zmianie. GKP Targówek, z którym w Warszawie łodzianie mieli zmierzyć się w połowie marca, wycofał się z rozgrywek trzeciej ligi. Problemy finansowe nie pozwoliły mu na dalsze funkcjonowanie zespołu seniorów. Tym samym biało-czerwono-biali zyskali kilka dodatkowych dni na przygotowania przed rundą wiosenną, którą rozpoczną w najbliższą niedzielę pojedynkiem z Omegą Kleszczów.

Starcie z przedostatnimi w tabeli kleszczowianami będzie debiutem nie tylko dla pozyskanych w przerwie zawodników, jeśli dostaną szansę zagrać, ale i dla nowego duetu szkoleniowców. Po rundzie jesiennej z ŁKS pożegnał się Andrzej Kretek, a na jego miejsce zatrudniono Marka Chojnackiego i Dariusza Bratkowskiego. Trenerzy dostali zadanie skonstruowania zespołu, który nie dość, że teraz powalczy o jak najwyższą lokatę, to jeszcze w przyszłym sezonie postara się o awans do drugiej ligi, na który w tym momencie praktycznie nie ma już szans.

Wielkich rewolucji w składzie jednak nie przeprowadzono i w miejsce siedmiu piłkarzy, którzy pożegnali się z drużyną, sprowadzono tylko pięciu. Część z nich powinna pojawić się na boisku już w pierwszym wiosennym meczu. Mowa między innymi o Michale Kołbie, którego można spodziewać się w bramce już od pierwszej minuty. Spore szanse na występ, nawet od samego początku, mają także dobrze prezentujący się w sparingach Mauricio Martins czy Bartosz Bujalski. Nie zobaczymy za to Dawida Piekielnego, który w weekend ma wspomóc drużynę juniorów.

Jak podkreślał sam duet łódzkich szkoleniowców, spotkanie z Omegą Kleszczów będzie swego rodzaju niewiadomą. Przede wszystkim ze względów zdrowotnych nie udał się „sprawdzian generalny”, jakim miał być ostatni zimowy sparing z Paradyżem. Dodatkowo, pomimo że większość meczów kontrolnych skończyło się zwycięstwem biało-czerwono-białych, ich postawa pozostawiała nieraz wiele do życzenia. Jak jednak wiadomo, nie zawsze to co zespół pokazuje w spotkaniach testowych ma potem przełożenie na pojedynki ligowe, ale i tak nie można być stuprocentowo pewnym sukcesu.

Omega Kleszczów, choć zajmuje przedostatnią pozycję w tabeli z dorobkiem zaledwie siedemnastu punktów i czterema zwycięstwami, niekoniecznie będzie łatwym rywalem. Należy zwrócić uwagę, że na swoim koncie ma cztery zdobyte bramki więcej niż łodzianie (nie licząc trzech goli przypisanych ŁKS w ramach walkowera z GKP Targówek). Na wiosnę nie musi jednak być równie skuteczna, zwłaszcza że w trakcie przerwy zimowej pożegnała się z kilkoma kluczowymi zawodnikami, między innymi Jakubem Rozwandowiczem, Mariuszem Soleckim czy Dawidem Bergiem, którzy dużo wnosili do drużyny. Dodatkowo nieoficjalnie mówi się, że gmina Kleszczów nie jest już chętna na dalsze finansowanie, przynajmniej w takim wymiarze jak dotychczas, trzecioligowej Omegi, ze względu na małą liczbę miejscowych w składzie, co też może mieć wpływ na jej grę. W pierwszej wiosennej kolejce uległa Ursusowi Warszawa 1:3.

Rozgrywany w Kleszczowie mecz rozpocznie się o godzinie 15:00. Obejrzy go na żywo 199 kibiców, z czego osiemdziesiąt wejściówek przeznaczono dla sympatyków przyjezdnych. Relacja ze spotkania bezpośrednio po jego zakończeniu na Łódzkim Futbolu.

Autor: MW

 

Subskrybuj
Powiadom o

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments