AKTUALNOŚCI
Myśliwiec: Mam setki myśli w głowie

Daniel Myśliwiec (na zdjęciu) musiał przełknąć w sobotni wieczór gorzką pigułkę. Widzew Łódź przegrał z Radomiakiem Radom 0:3 (0:2) w meczu 17. kolejki PKO Ekstraklasy. Widzewiacy mieli swoje sytuacje podbramkowe, ale brakowało im skuteczności. Radomiak tymczasem bezlitośnie wykorzystał kontrataki. Poniżej pomeczowa wypowiedź szkoleniowca.


 

Co do meczu, to ciężko coś powiedzieć. Dostajesz trójkę u siebie i mam setki myśli w głowie. Słowo, które mam w głowie to jest momentum. Zastanawiam się, jak lepiej przygotować drużynę do pewnych zdarzeń. Graliśmy przyzwoicie w tych nietypowych warunkach i Radomiak miał podobny sposób na ominięcie naszego pressingu, co Lech. Pod kątem merytorycznym nie mogę mieć pretensji do moich piłkarzy. Zabrakło według mnie pasji. Po tej małej euforii po naszym ostatnim rezultacie chciałem stonować emocje i rzuciłem takie wyzwanie moim piłkarzom, żebyśmy zagrali na zero z tyłu. I to był chyba błąd, bo moi piłkarze starali się skupiać na tym, a wyszło odwrotnie. Zabrakło ryzyka w naszej grze w drugiej połowie i zdobycia bramki.

My chcąc przyspieszyć grę, gubiliśmy się. Straty brały się z tego, że chcieliśmy szybko zaatakować – to mnie cieszy, ale przy takich warunkach powinniśmy zagrać nieco inaczej. Ten mecz to lekcja dla mnie, bo być może mogłem wzbudzić inne emocje albo zrobić więcej zmian w składzie, żeby nim wstrząsnąć, ale nie wydaje mi się, żeby to było zgodne ze mną. Stabilizacja jest lepsza. W poprzednich meczach gra dwójką napastników dawało efekt – jak w Lubinie, ale przeszkadzało naszej strukturze. Sposób gry, w jaki grał Radomiak spowodowałby, że gdybyśmy wyszli dwójką napastników, to luki zrobiłyby się w bocznych sektorach boiska. Nie zdecydowałem się na to, bo uważałem, że nie zorganizuje to lepiej naszej gry w tym spotkaniu. Indywidualności mogą wygrać mecz, ale nie wygrają ligi – powiedział Myśliwiec.

Źródło: widzewtomy.net

Subskrybuj
Powiadom o

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments