AKTUALNOŚCI
Niestabilna jest forma Widzewa

Raz na wozie, raz pod wozem. To powiedzenie jak ulał pasuje do postawy Widzewa Łódź w ostatnich tygodniach. Widzewiacy potrafią ucieszyć swoich kibiców wygrywając w Poznaniu z Lechem czy awansując do 1/4 finału Pucharu Polski. Potrafią też niestety ich zawieść – przegrywając 0:3 z Radomiakiem, czy w Krakowie 0:1 z będącą pod spadkową kreską Puszczą Niepołomice.

Na dobry wynik drużyny Daniela Myśliwca liczył ŁKS, który między innymi kosztem Puszczy chce utrzymać się w PKO Ekstraklasie. Beniaminek tymczasem wywalczył bardzo cenne zwycięstwo, a o wygranej zdecydowała 61. minuta. Po analizie VAR Paweł Raczkowski dopatrzył się zagrania ręką Juana Ibizy i podyktował rzut karny. Wykorzystał go Artur Craciun i jak się okazało był to jedyny gol w tym spotkaniu. Trener Myśliwiec zareagował potrójną zmianą, a jego zespół stworzył kilka podbramkowych sytuacji. Oliwierowi Zychowi dopisywało szczęście, a sam również pokazał, że zna się na swoim fachu. Utrzymał czyste konto, a Puszcza dzięki wygranej awansowała na bezpieczne, czternaste miejsce w tabeli.

Puszcza Niepołomice – Widzew Łódź 1:0 (0:0)
Bramka: Artur Craciun 61-karny

Widzew: Ravas – Zieliński ż (82′ Ciganiks), Żyro ż, Juan Ibiza ż, Silva – Pawłowski (64′ Rondić), Hanousek, Alvarez (88′ Kun) – Nunes (64′ Terpiłowski), Klimek (64′ Tkacz ż), Sanchez.

Subskrybuj
Powiadom o

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments