AKTUALNOŚCI
Piłkarska katastrofa ŁKS w Białymstoku

ŁKS Łódź nie sprawił świątecznej niespodzianki swoim kibicom. Mało tego – sprawił im spory zawód. Przegrał w Białymstoku z liderem PKO Ekstraklasy, Jagiellonią aż 0:6 (0:2). Od 33. minuty drużyna trenera Marcina Matysiaka grała w osłabieniu po czerwonej kartce dla Adriena Louveau. To dwunasta wyjazdowa przegrana ŁKS i siedemnasta w ogóle.

Po ostatnich dobrych występach i punktach można było mieć nadzieję na niespodziankę. A taką byłoby odebranie punktów walczącej o historyczny tytuł mistrza Polski Jagiellonii. Nic takiego się jednak nie wydarzyło. Gospodarze od pierwszej minuty narzucili swój styl gry, a w 12. minucie wynik otworzył Nene. To, co najgorsze miało jednak dopiero nadejść. Na dwanaście minut przed zakończeniem pierwszej połowy ŁKS stracił Adriena Louveau, który za brutalny faul obejrzał czerwoną kartkę. I od tego momentu Jagiellonia osiągnęła miażdżącą przewagę. Ścisnęła ŁKS w przysłowiowe imadło i strzelała bramkę za bramką. Skończyło się na 6:0, a wynik spotkania ustalił ten, który rozpoczął strzelecki festiwal czyli Nene.

5 kwietnia (piątek) o 18:00 ŁKS zagra w Krakowie z będącą tuż nad strefą spadkową Cracovią. I to może być ostatnia szansa, aby realnie myśleć o utrzymaniu w PKO Ekstraklasie. Tylko zwycięstwo przedłuży nadzieje.

Jagiellonia Białystok – ŁKS Łódź 6:0 (2:0)
Bramki: Nene 12, 83, Dominik Marczuk 41, Jesus Imaz 64, Afimico Pululu 70-karny, Jarosław Kubicki 77

ŁKS: Bobek – Dankowski, Gulen, Mammadov, Głowacki ż – Balić (71′ Zając), Hoti (46′ Letniowski), Louveau cz, Ramirez (83′ Łabędzki), Szeliga (46′ Młynarczyk) – Janczukowicz (46′ Tejan)

Zdjęcie: ŁKS Łódź (Łukasz Grochala – Cyfrasport)

Subskrybuj
Powiadom o

1 Komentarz
Inline Feedbacks
View all comments
Dakas
19 dni temu

Po Czerwonej stronie Łodzi palą się światła , a po drugiej kurtyna już opadła !!