AKTUALNOŚCI
Niegościnne Pabianice

Zacięty pojedynek stoczyli w łódzkiej klasie juniorów piłkarze PTC Pabianice i Włókniarza Konstantynów. Mecz dostarczył wielu emocji. O jedną bramkę lepsi okazali się gospodarze, którzy pokonali Włókniarza 2:1 (1:0).


 

Pierwsza połowa to pokaz siły drużyny z Pabianic. Od pierwszego gwizdka gospodarze ruszyli do ataku i zdominowali przestraszonych rywali. Z jednej jak i drugiej strony zobaczyliśmy mnóstwo sytuacji. Już w 30. minucie strzałem z rzutu wolnego bramkę dla pabianiczan zdobył Patryk Grałka. Błąd popełnił bramkarz Włókniarza, który po strzale z 40 metrów próbował wypiąstkować piłkę, jednak zrobił to tak niefortunnie, że znalazła się ona w siatce. Po stracie bramki Włókniarz nie rzucił się do odrabiania strat. Goście starali się raczej wyprowadzać groźne kontry niż prowadzić otwartą grę. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 1:0 dla PTC.

Druga część spotkania, podobnie jak pierwsza, rozpoczęła się od przewagi drużyny z Pabianic. W miarę upływu meczu przewaga gospodarzy malała a spotkanie wyraźnie się wyrównało. Na kolejną bramkę musieliśmy czekać aż do 59. minuty kiedy to Miłosz Mita precyzyjnym strzałem wyprowadził swoją drużynę na dwubramkowe prowadzenie. Zaledwie 8 minut po trafieniu Mity, Patryk Zasiadczyk pokonał dobrze spisującego się tego dnia Wawrzyńskiego i dał nadzieję swojej drużynie na korzystny wynik. Niestety , to było wszystko na co było dzisiaj stać zawodników z popularnego Kansasu. Spotkanie zakończyło się zasłużonym zwycięstwem gospodarzy 2:1.

 

PTC Pabianice – Włókniarz Konstantynów 2:1 (1:0)
Bramki: Patryk Grałka 30, Miłosz Mita 59 – Patryk Zasiadczyk 67

Autor: Andrzej Kramczyk

Subskrybuj
Powiadom o

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments