AKTUALNOŚCI
Iskra Dobroń gromi Brzeziny

Start Brzeziny (II grupa łódzka klasy A) przegrał z Iskrą Dobroń (I grupa łódzka klasy A) 0:4 (0:2) w meczu kontrolnym przygotowującym do wiosennej rundy rewanżowej sezonu 2011/2012. Mecz nie był porywającym widowiskiem, a wszystko spowodowane było brakiem kilku podstawowych graczy w obu zespołach.


tomadex wszystko dla kibica

Na kilka tygodni przed spotkaniem można było mówić o wielkich emocjach związanych z tą konfrontacją. Oba zespoły są liderami swoich grup w klasie A i obie szlifują formę, która ma dać im awans do łódzkiej klasy okręgowej. Niestety w dniu meczu trzeba było się rozczarować. W ekipie z Brzezin zabrakło: Łukasza Wojtasika, Artura Poździeja, Macieja Paszyńskiego, Michała Bartosińskiego, Roberta Szuberta, Irka Janeczko i Jacka Bernata. Skład Startu liczył jedenastu zawodników w tym dwóch bramkarzy. Zespół z Dobronia przyjechał z dziewięcioma zawodnikami w składzie i w dodatku bez bramkarza. Trenerzy obu drużyn zdecydowali, że obaj spróbują swoich sił na boisku i dodatkowo w bramce Iskry zagra pierwszy bramkarz Startu- Krzysztof Bogdan.

Od samego początku oba zespoły zaczęły popełniać sporo błędów. Większość akcji toczyła się w środku pola. Żadna z drużyn przez dłuższą chwilę nie potrafiła dostarczyć piłki pod pole karne rywala i stworzyć zagrożenie. Przewagę mieli piłkarze Startu, którzy częściej utrzymywali się przy piłce i grali bardziej pomysłowy futbol. W 17. minucie po płaskiej wrzutce w pole karne z prawego skrzydła przez Łukasza Zajączkowskiego, do piłki wybiegł napastnik Iskry i bramkarz Startu- Dariusz Breś. Golkiper popełnił fatalny błąd i nie złapał piłki, która wpadła do bramki. Była to pierwsza okazja w tym meczu na zdobycie gola i od razu zakończyła się powodzeniem. Brzezinianie starali się wyrównać, ale w ofensywie popełniali co chwila katastrofalne błędy. Nie potrafili dobrze przyjąć piłki i przegrywali wiele indywidualnych pojedynków. W 40. minucie najlepszą okazję na wyrównanie miał Roger Smuga, który z dwóch metrów po dośrodkowaniu z rzutu rożnego przez Tomasza Kaźmierczaka uderzył wysoko nad poprzeczką. niewykorzystana okazja zemściła się trzy minuty później. Zza pola karnego uderzył niepilnowany Marcin Piekarski, a piłka po jego strzale wpadła tuż przy słupku do bramki.

Druga połowa również nie zachwyciła. Start próbował zdobyć bramkę, a Iskra nastawiła się na grę z kontry. Brzezinianie kilkakrotnie próbowali zaskoczyć Krzysztofa Bogdana, ale ten był zawsze na posterunku. W 59. minucie na 3:0 podwyższył Dawid Wojciechowski. Boisko opuścił z powodu drobnego urazu Waldemar Pabiniak i BKS kończył mecz w dziesiątkę. Wynik na 4:0 ustalił w 66. minucie Piotr Cichomski.

Start Brzeziny- Iskra Dobroń 0:4 (0:2)

Bramki: Łukasz Zajączkowski 17, Marcin Piekarski 43, Dawid Wojciechowski 59, Piotr Cichomski 66

Start: Dariusz Breś – Dominik Jedynak, Mariusz Matusiak, Waldemar Pabiniak – Roger Smuga, Marcin Lindner, Paweł Swaczyna, Maciej Borowski, Tomasz Kaźmierczak – Damian Gamus, Kamil Walczak, Trener: Damian Gamus

Iskra: Krzysztof Bogdan – Piotr Urbaniak, Marcin Ciniewski, Marcin Warwas, Łukasz Kaczmarek – Dawid Wojciechowski, Marcin Piekarski, Rafał Bernaciak, Łukasz Zajączkowski, Krzysztof Szerfel – Piotr Cichomski, Trener: Piotr Urbaniak

Subskrybuj
Powiadom o

1 Komentarz
Inline Feedbacks
View all comments
andre
12 lat temu

LICZY SIĘ SPARING KTÓRY ZOSTAŁ ROZEGRANY NIE MA ANI WYGRANYCH ANI PRZEGRANYCH,ZDROWIE NAJWAŻNIEJSZE A WYNIKI BĘDZIEMY LICZYLI Z BRAMKAMI W LIDZE.