AKTUALNOŚCI
Lider IV ligi wygrał w doliczonym czasie

Szalony mecz w Przedborzu. Miejscowa Pilica przegrała mecz 21. kolejki IV ligi z liderem tabeli Wartą Sieradz 0:2 (0:0) tracąc oba gole już w doliczonym czasie gry. Na dodatek miejscowi kończyli w dziesiątkę, po czerwonej kartce dla Dawida Janowskiego. Bramki zdobyli: Bartosz Narożnik i Mariusz Zawodziński.

Wydawało się, że mecz zakończy się bezbramkowym remisem, ale w 86 minucie na boisku pojawił się Bartosz Narożnik. Kilka minut później zawodnik z Sieradza wykończył kontrę i zdobył gola dla Warty. Była to druga minuta doliczonego czasu gry. Chwilę później czerwoną kartką (druga żółta) ukarany został Dawid Janowski z Pilicy. Jakby tego było mało Warta strzeliła drugiego gola. Tym razem bramkarza miejscowych pokonał Mariusz Zawodziński, po efektownym rajdzie prawie od połowy boiska.

Pilica Przedbórz – Warta Sieradz 0:2 (0:0)
Bramki:
Bartosz Narożnik 90, Mariusz Zawodziński 90

Pilica Przedbórz: Lewandowski – Głowacki ż, Jachymski, Janowski ż, cz, Jończyk ż – Motyka, Kornacki, Lizińczyk (85′ Kujawski), Potakowski ż – Stolarski, Madej.

Warta Sieradz: Wlazłowski – Swędrowski, Sitarz, Sosnowski, Bartłoszewski – Piotr Kobierski (76′ Pluta), Mitek, Kacela (56′ Idzikowski), Płaneta (56′ Szyc) – Łabędzki (86′ Narożnik), Zawodziński.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Komentarze:

  1. @ pilica_dno
    panie dno łżesz jak bury pies , opowiadasz bzdety, które nie miały miejsca. To miernota sędziowska doprowadziła do takiej sytuacji. O jakim ty zapewnieniu bezpieczeństwa pitolisz? Dostał ktoś po gębie choć mu się należało? To, że usłyszał od kibiców kim jest i co zrobił to zapracował sumiennie na taką laurkę. Ewidentnego karnego „oddał” warcie w sytuacji puszczenia gry po 2 metrowym spalonym, kiedy zawodnik warty wyszedł sam na sam z bramkarzem ale „niestety ” mu się nie udało w tej sytuacji go pokonać. Karny to jeszcze nie bramka .
    Słuchawki powinien mieć też obserwator i słuchać jak główny steruje „ręcznie” bocznymi aby osiągnąć zamierzony cel.
    I tyle w tym temacie.

  2. Wszystkim tym, którzy chcą jechać do Przedborza odradzam. Klub nie potrafi zapewnić ochrony sędziom a kibice do banda chamów. Nigdy czegoś takiego nie widziałem, aby jakikolwiek klub podchodził do kwestii bezpieczeństwa z takim lekceważeniem. Bandyctwo w czystej postaci. Mam nadzieję, że obserwator i sędziowie odpowiednio to opiszą. Jak się nie potrafi prowadzić klubu, to się nie gra w IV Lidze. Co do płaczu kibiców Pilicy, to przypominam, że w pierwszej połowie był ewidentny karny dla Warty, ale o tym nikt z nich nie wspomni, bo nie będzie to pasowało do wizji pokrzywdzonej Pilicy.

  3. Warta się cieszyła jakby mistrzostwo zdobyli, wiec Pilica musiała porządnie poprzeczkę postawić . Dlaa mnie mecz na remis . Sędzia odjebal,tam to remis murowany Heyah, gratulacje dla Warty powodzonka … ps sammi wiedza ze gwizdak sędzia jak ciota.