AKTUALNOŚCI
Mroczkowski: Przyjdą jeszcze lepsze chwile

Widzew Łódź stracił pozycję lidera II ligi na rzecz Radomiaka Radom. W sobotę zremisował piąty z rzędu mecz na własnym boisku. Podopieczni Radosława Mroczkowskiego podzielili się punktami z Elaną Toruń 1:1 (1:1). Szkoleniowiec łódzkiej drużyny zdaje sobie sprawę z tego, że jego zespół przeżywa trudne chwile i nie gra najlepiej.

Po raz kolejny nie jestem zadowolony, po kolejnym zremisowanym meczu. Wszyscy oczekujemy zwycięstw i wiemy, że tego nie realizujemy. Trzeci raz musieliśmy gonić wynik. W momencie, gdy zaczynaliśmy prowadzić grę i działo się coś pozytywnego, doszło do sytuacji, w której straciliśmy bramkę. Mimo asekuracji obrońców znów zdarzyło się to, że musieliśmy gonić wynik. To ustawiło Elanie grę, a więc mieliśmy to samo, co w ostatnich meczach. Dobrze, że szybko potrafiliśmy odpowiedzieć, ale później stwarzaliśmy zbyt mało klarownych sytuacji. Szukaliśmy różnych rozwiązań. Zmienialiśmy ustawienie i piłkarzy na boisku, ale nie przyniosło to efektu w postaci kolejnej bramki. Jest to dla nas zły moment, ale cóż możemy zrobić? Pracujemy dalej i mamy nadzieję, przyjdą lepsze chwile. Że w końcu uda nam się zagrać na zero z tyłu. Tak, jak chciałem zrobić to przed meczem – powiedział Mroczkowski na pomeczowej konferencji prasowej.

Źródło: widzewtomy.net

2
Dodaj komentarz

2 Wątki
0 Odpowiedź na wątki
0 Śledzący
 
Najpopularniejsze komentarze
Najpopularniejsze wątki
2 Autorzy komentarzy
  Subskrybuj  
Powiadom o
konrad

trenerze czas na dymisję, miej honor odejdź póki czas!

Bolo

Oby dla Pana w innym klubie