AKTUALNOŚCI
Nie było strzeleckiego koncertu Widzewa

RTS Widzew Łódź pokonał outsidera III ligi, Motor Lubawa 2:0 (1:0) w historycznym spotkaniu 19. kolejki III ligi (grupa I). Zanim rozpoczął się mecz kibice świętowali otwarcie stadionu. Na uroczystości pojawili się: Zbigniew Boniek, prezes PZPN, Hanna Zdanowska, prezydent Łodzi. Były też widzewskie gwiazdy sprzed lat, jak choćby Józef Młynarczyk, Wiesław Wraga, czy Krzysztof Kamiński.

Były też wyróżnienia. W końcu sygnał do rozpoczęcia meczu dał sędzia Tomasz Radkiewicz, który tym meczem kończył sędziowską karierę. RTS Widzew, dopingowany przed 18.000 gardeł, rozpoczął odważnie. Już w 2. minucie groźnie strzelał Mateusz Michalski, ale bramkarz gości kapitalnie obronił. Potem głową strzelał Marcin Krzywicki. Znowu górą był bramkarz Motoru.

W 23. minucie nastąpiło szaleństwo na widowni. Mateusz Michalski wpakował piłkę do siatki z najbliższej odległości. Skromnym prowadzeniem gospodarzy zakończyła się pierwsza część meczu.

Dwanaście minut po przerwie ponownie błysnął bramkarz Motoru, wybijając piłkę po strzale Marcina Krzywickiego. Za to w 70. minucie o mały włos gola nie strzelili goście. Piłka o centymetry minęła bramkę Patryka Wolańskiego. W odpowiedzi groźnie strzelał Daniel Mąka, ale znowu znakomicie wybronił Damian Szuszczewicz. Pod koniec meczu uaktywnili się goście z Lubawy. Przycisnęli gospodarzy. Nie wytrzymali fani Widzewa, którzy zaczęli gwizdać na swoich ulubieńców. Nie ma się im co dziwić, liczyli wszak na grad goli. Humory nieco poprawił im Daniel Mąka, który strzelił drugiego gola w doliczonym czasie gry. Wygrana cieszy, ale styl zaprezentowany przez widzewiaków już nie. Trudno wszystko zwalić na tremę. Tak grający zespół nie będzie zagrożeniem dla liderów grupy pierwszej III ligi.

RTS Widzew Łódź – Motor Lubawa 2:0 (1:0)
Bramki: Mateusz Michalski 23, Daniel Mąka 90

RTS Widzew Łódź: Wolański – Kozłowski, Nowak, Zieleniecki, Gromek – Kazimierowicz – Mąka, Michalski (65′ Budka), Radwański, Ogawa (57′ Olczak) – Krzywicki (75′ Kamiński).
Trener: Przemysław Cecherz.

Motor Lubawa: Suszczewicz – Malinowski, Wodzicki ż, Marchlewski, Burchart (64′ Kolcz), Ewartowski (76′ Wasiutyn), Śnieżawski, Wypniewski, Zasuwa (69′ Olejniczak), Tomkiewicz, Konicz (62, Ogrodowczyk).
Trener: Krzysztof Malinowski.

Sędziował: Tomasz Radkiewicz (Łódź). Widzów: 18.000.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Komentarze:

  1. Nie rozumiem Kali co masz na myśli. Z Twojej wypowiedzi nic nie wynika oprócz jadu. Jeżeli znasz kulisy tego przekrętu, to podziel się nimi. Być może to nie jest przekręt, a jak najbardziej uczciwe odtworzenie upadłego klubu. Tylko dlaczego w nazwie jest Reaktywacja? Gdyby wszystko było takie oczywiste, to po co ten manewr? A co na to wierzyciele? Czy dla nich to jest ten sam Widzew, czy już nie? Reaktywacja dla wierzycieli, a Widzew dla… no właśnie dla kogo?

  2. Widzew niech splaci długi może pan prezes pomóc skoro tak uwielbia ten nowy klub