AKTUALNOŚCI
LKS Kwiatkowice rozbił rezerwy PGE GKS

Aż 7:1 (2:1) piłkarze LKS Kwiatkowice pokonali w niedzielne popołudnie rezerwy PGE GKS Bełchatów w spotkaniu kończącym 22. kolejkę IV ligi łódzkiej. Na usprawiedliwienie wysokiej porażki podopiecznych trenera Piotra Bajdziaka koniecznie trzeba wyjaśnić, że bełchatowianie pojechali do Kwiatkowic zaledwie w trzynastu. 

Przez większą część spotkania podopieczni trenera Jakuba Olczyka posiadali zdecydowaną przewagę. Gdyby kwiatkowiczanie grali skuteczniej wynik mógłby być nawet dwucyfrowy. W drugiej połowie w bramce stanął Mikołaj Kotowski. To zawodnik z pola, który zastąpił bramkarza.

Warto również wspomnieć, że zespół z Kwiatkowic w końcu zagrał wiosną na swoim boisku. Poprzednio korzystał bowiem z obiektu w Byczynie pod Poddębicami. Było to spowodowane złym stanem boiska.

LKS Kwiatkowice – PGE GKS II Bełchatów 7:1 (2:1)
Bramki: Rafał Burzyński 9, Łukasz Pierzyński 31, Łukasz Szmidt 53, 58, Radosław Jurkowski 62, Łukasz Wiśniewski 71, 81 – Kacper Wojtczyk 28

LKS Kwiatkowice: Michalak – Kubiak (76′ Stegliński), Stasiak (76′ Pacholczyk), Sosnowski, Ścibiorek – Szmidt (59′ Rakowski), Pierzyński, Maliszewski (67′ Wojtylak), Jurkowski (64′ D.Woźniak) – M.Woźniak , Burzyński (67′ Wiśniewski)

PGE GKS II: Malicki (46′ Kotowski) – Lewandowski, Góralczyk, Szafrański, Pędziwiatr – Siewiera (64′ Jasiński), Imiołek, Stolarczyk, Szyszkowski – Wojtczyk, Berłowski.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Komentarze:

  1. A pierwszą połowę kto wygrał.Jaka piłka techniczna nie rozumiem 7-1 wynik mówi swoje czego nie rozumiem.A byłem na meczu i jeszcze przynajmniej 4 setki i karny niewykorzystane.

  2. Bardzo dobrą technicznie piłkę gra Bełchatów w pierwszej i drugiej połowie kondycyjnie druga połowa dla kwiatków