AKTUALNOŚCI
Mroczkowski: Muszę na to patrzeć krytycznie

Gra Widzewa Łódź w ostatnich meczach nie może cieszyć kibiców. Zespół Radosława Mroczkowskiego zapomniał jak się wygrywa i może stracić fotel lidera II ligi na rzecz Radomiaka Radom. W sobotnim spotkaniu ze Stalą Stalowa Wola widzewiacy mogli stracić bramki i zejść z boiska pokonani. Pojedynek ostatecznie zakończył się remisem. Poniżej wypowiedź szkoleniowca Widzewa.

Wszyscy widzieli mecz i ocena może być jedna. Ja też nie mogę na to patrzeć optymistycznie. Ten mecz po raz kolejny pokazał nam, że w momencie, gdy przychodzi zmęczenie i trzeba pokazać umiejętności, jest ich za mało. Trzeba to zrozumieć. Mieliśmy szczęście, że zremisowaliśmy, bo mogło to się inaczej zakończyć. Zagrało wielu zawodników, których nie było w pierwszym meczu, co daje mi duże pole do analizy. Mam szacunek do piłkarzy, za to, co było do tej pory. Ale to był tylko pewien etap. Teraz musi zacząć się nowy i musimy na to spojrzeć bardzo krytycznie. Mamy punkty i niezłe miejsce w tabeli, ale tak naprawdę, to nie mamy dużo. To mnie bardzo irytuje, ponieważ chcę grać w pikę, budować akcje i strzelać bramki. Brak umiejętności sprawia, że tych elementów nie ma. W ciągu całej rundy były dobre fragmenty, ale tylko fragmenty. Dzisiejszy obraz sytuacji daje nam wiele do myślenia. To zbyt mało w stosunku do oczekiwań – powiedział łódzki szkoleniowiec.

Źródło: widzewtomy.net

Dodaj komentarz

  Subskrybuj  
Powiadom o