AKTUALNOŚCI
Cenne wyjazdowe zwycięstwo Warty

Warta Działoszyn wygrała w Zelowie z wyżej notowanym Włókniarzem 2:1 (0:1) w sobotnim spotkaniu 15. kolejki IV ligi łódzkiej. Działoszynianie przegrywali do przerwy 0:1, ale nie poddali się i w drugiej połowie strzelili dwa gole. To pierwsza porażka drużyny Dawida Wnuka od ośmiu spotkań. Poprzednio Włókniarz przegrał u siebie z Jutrzenką Warta 0:4. 

Pierwszy kwadrans bezbarwny, a później do głosu doszła Warta Działoszyn. Dwukrotnie próbował szczęścia Paweł Marchewka, ale jego uderzenia w świetnym stylu obronił Szymon Pajkert. Włókniarz odpowiedział w najlepszy sposób. W 37. minucie wynik spotkania otworzył Jakub Dregier. Chwilę później mogło być 1:1, ale ponownie bramkarz Włókniarza wybił piłkę na rzut rożny.

To co nie udało się Pawłowi Marchewce w pierwszej połowie, udało się po zmianie stron. W 57. minucie przymierzył z rzutu wolnego i Pajkert musiał wyjmować futbolówkę z bramki. Włókniarz zaatakował, ale w 77. minucie nadział się na kontrę, którą skutecznie wykończył Damian Zawieja. Gospodarze nie zdołali już zmienić losów spotkania i tym samym Warta Działoszyn dopisała do swojego konta trzy wyjazdowe punkty.

Włókniarz Zelów – Warta Działoszyn 1:2 (1:0)
Bramki: Jakub Dregier 37 – Paweł Marchewka 57, Damian Zawieja 77

Włókniarz Zelów: Pajkert ż – Oborowski (84′ Wdowiak), Golański ż, Bendkowski, Śpiewak (84′ Marcioch) – Madej, Dregier, Jachymski (65′ Boczkiewicz ż), Łucki, Kaliski (84′ Pawelec) – Maciejewski

Warta: Pawełczyk – Boras ż, Królikowski, Pałyga (67′ Szaniec ż), Lisowski – Zawieja (90′ Kozica), Korbela ż (78′ Cyrus), Marchewka, Kukulski (88′ Sośniak), Drągowski – Kudryś

Sędziowali: Szymon Przytuła jako główny oraz Jakub Jaskulski i Jan Kluska (wszyscy ŁZPN). Widzów: 50

6
Dodaj komentarz

6 Wątki
0 Odpowiedź na wątki
0 Śledzący
 
Najpopularniejsze komentarze
Najpopularniejsze wątki
5 Autorzy komentarzy
  Subskrybuj  
Powiadom o
darek

posadził gwiazdy na ławce -to powrót na tory

Mały

Super KS Warta Działoszyn, w końcu wraca na właściwe tory

Kibic

Jak taki Łucki gra to się nie dziwię że przegrywają

CHml

Brawo WARTA!!!

Ze11

Linii się skończył na kasę parę wygranych meczy …premia …..i koniec kasy i teraz tylko będzie dołowanie