AKTUALNOŚCI
Siódma porażka z rzędu GKS Bełchatów

13 listopada 2020 roku GKS Bełchatów sprawił ogromną niespodziankę wygrywając w Gdyni z Arką 2:1 i wydawało się, że Brunatnym bliższa jest walka o środek tabeli aniżeli o utrzymanie na zapleczu PKO Ekstraklasy. Później nastąpiło jednak, mówiąc górniczym językiem, potężne tąpnięcie, które przemieniło się w zawał. GKS przegrał w Legnicy siódmy mecz z rzędu.

kurtki zimowe sportowe keeza

Przed tygodniem sklecony praktycznie na nowo skład Brunatnych zawiesił wysoko poprzeczkę Górnikowi Łęczna, przegrywając po walce 1:2. Na Dolnym Śląsku zagrał jednak dużo słabiej i zasłużenie zszedł z boiska pokonany.

Już po kwadransie spotkania Miedź prowadziła 1:0, a Daniela Niźnika pokonał były gracz GKS Patryk Makuch. Najgorsze miało jednak nastąpić. Po zmianie stron w ciągu ośmiu minut gospodarze pozbawili bełchatowian złudzeń o punktowej zdobyczy. Na 2:0 podwyższył Joan Roman, a chwilę później Niźnikowi nie dał szans z jedenastu metrów Adrian Purzycki. Na tym Miedź zakończyła strzelanie bramek. Prowadząc 3:0 nie forsowała już tempa. Bełchatowianie natomiast bezradnie próbowali strzelić chociażby jednego gola. Paweł Lenarcik zachował jednak czyste konto w starciu ze swoimi byłymi kolegami.

Miedź Legnica – GKS Bełchatów 3:0 (1:0)
Bramki: Patryk Makuch 15, Joan Roman 50, Adrian Purzycki 53-karny

GKS: Niźnik ż – Sierczyński (63′ Grzelak), Zalepa, Pawlik, Szymorek – Bator, Hilbrycht, Gancarczyk (72′ Koziara), Flaszka ż (46′ Laskowski ż), Wroński (63′ Staszak) – Winsztal (72′ Łapiński)

Za tydzień Brunatni zmierzą się na własnym boisku z liderem tabeli Termalicą Bruk-Bet Nieciecza. Mecz odbędzie się w piątek (12 marca) o 17:40.

Subskrybuj
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments