Zagrał 62 mecze w piłkarskiej reprezentacji Polski, strzelając 6 bramek. Reprezentował barwy: Schalke Gelsenkirchen, FC Nurnberg, Górnika Zabrze czy ŁKS. To już pewne. 39-letni Tomasz Hajto wznowi piłkarską karierę w najbliższą sobotę.
Uczyni to…w Gomunicach. – To dla mnie żadna ujma – przyznał piłkarz.
W sobotę (początek o 15:00) A-klasowy LKS Gomunice zmierzy się z Pionierem Baby. W wyjściowym składzie Gomunic wyjdzie Tomasz Hajto, a także jego syn Mateusz.
– Kiedyś obiecałem Mateuszowi, że zagramy w piłkę w jednym zespole. Akurat nadarzyła się taka okazja w Gomunicach. Jestem tu bo przegrałem kiedyś zakład z Mirosławem Stasiakiem (miejscowym biznesmenem, niegdyś grającym sponsorem zespołu z Gomunic) – przyznaje były reprezentant Polski.
Zapytaliśmy Mirosława Stasiaka czego dotyczył ten zakład. Po chwili zastanowienia i konsultacji z Hajto, odpowiedział, że wygrał z nim mecz w tenisa ziemnego.
– Tomek da sobie radę w klasie A. Nawet ja, przy swojej wadze około stówki, jeszcze grałbym z powodzeniem – powiedział Stasiak, który tak jak przed laty znów pomaga piłkarskiej drużynie z Gomunic.
Pierwsza przygoda Stasiaka (jest właścicielem składów opałowych) z gomunicką piłką skończyła się wprowadzeniem klubu do trzeciej ligi. Jak będzie tym razem?
Zdjęcie: internet
Ciekawie zapowiadają się rozgrywki w A klasie.
w karty grali cwaniaki !!! jeden kupowal mecze a drugi przemycal fajki .Dobrali sie nie ma co !!!