AKTUALNOŚCI
Brunatni pogrążyli Widzew i nadal są w grze

PGE GKS Bełchatów pokazał, że pieniądze nie grają na boisku. Ważniejsza jest umiejętność zbudowania drużyny i waleczność. Brunatni pokonali Widzew Łódź w najważniejszym spotkaniu drugoligowego sezonu i są jedną nogą w I lidze. Drugą muszą dostawić za tydzień w Stargardzie. Widzew skończył zaś nieudany sezon drugą z rzędu porażką.

Obie drużyny rozpoczęły mecz niezwykle skoncentrowane zdając sobie sprawę ze znaczenia tego pojedynku. W pierwszym kwadransie ta nerwowość przeniosła się na poczynania boiskowe. Mnożyły się niecelne podania i straty piłki. Pierwsi nerwy opanowali bełchatowianie i objęli prowadzenie. Bardzo dobrze w polu karnym zachował się Paweł Czajkowski, który pokonał Patryka Wolańskiego. Po strzeleniu bramki bełchatowianie oddali inicjatywę Widzewowi. Na efekty nie trzeba było długo czekać. Daniel Mąka wyrównał w 29. minucie. Chwilę później ten sam gracz mógł zdobyć drugiego gola, ale minimalnie spudłował.

Drugą część spotkania lepiej zaczęli bełchatowianie. W 47. minucie Przemysław Zdybowicz powinien strzelić bramkę, ale Wolański wybronił sytuację sam na sam. Kwadrans później świetną sytuację miał Artur Golański. Przeniósł jednak futbolówkę nad poprzeczką. Sześć minut później bełchatowianie dopięli swego. Akcję Mularczyka z zimną krwią wykończył wprowadzony chwilę wcześniej na boisko Bartłomiej Bartosiak. Widzew rzucił się do odrabiania strat, ale bełchatowska defensywa nie pozwalała na wiele. Podopieczni Jacka Paszulewicza razili tym, czym przez całą rundę wiosenną. Niedokładnością i chaosem. Za to w 85. minucie Bartosiak po raz drugi wpisał się na listę strzelców i tym samym przesądził o tym, że to jego zespół zagra za tydzień o I ligę. Widzew zaś może przygotowywać się do kolejnego sezonu – w II lidze.

PGE GKS Bełchatów – Widzew Łódź 3:1 (1:1)
Bramki: Paweł Czajkowski 15, Bartłomiej Bartosiak 68, 85 – Daniel Mąka 29

PGE GKS: Lenarcik – Grzelak, Grolik, Michalski ż, Szymorek – Biel ż (79′ Tylec), Czajkowski, Golański, Putin (90′ Rachwał), Mularczyk – Zdybowicz (66′ Bartosiak)

Widzew: Wolański – Kozłowski ż (76′ Kazimierowicz ż), Tanżyna, Zieleniecki, Pięczek – Kato (56′ Ameyaw), Kristo, Michalski, Radwański, Mąka (69′ Banaszak) – Wolsztyński
Poza boiskiem kartkę dostał Maciej Humerski

Zdjęcie: gksbelchatow.com

1
Dodaj komentarz

1 Wątki
0 Odpowiedź na wątki
0 Śledzący
 
Najpopularniejsze komentarze
Najpopularniejsze wątki
1 Autorzy komentarzy
  Subskrybuj  
Powiadom o
Andrzej

Budować nowy silny Widzew ale bez tego zarządu i trenera oraz podziękować części zawodnikom i postawić na młodych głodnych sukcesu i dobrego trenera widzew zawsze będzie miał kibiców na dobre i złe .